od-kuchni blog

Twój nowy blog

Kochani!

Dodaję zaległy przepis bo dziś nie byłam w stanie i nie miałam czasu gotować. A. wyleciał do Irlandii i zobaczymy się dopiero za 2 miesiące. Strasznie mi smutno i tak sobie pomyślałam, że pokażę Wam przepis na żeberka które A. robił jak był w Polsce 3 razy. Tak bardzo nam smakowały. Zresztą nie tylko nam :)
Ale zanim zacznę wymieniać składniki podeślę wam ciekawą stronkę, dzięki której mogę sobie teraz na żywo oglądać nad jakimi miastami leci mój A. i kiedy doleci do Dublina. O stronie powiedział nam kolega, a ja się w niej od razu zakochałam :) Flightradar24.com to strona dla tych latających i dla tych co lubią wiedzieć więcej :)

Składniki:

Żeberka paski wieprzowe- 1 sztuka

1 i 1/2 łyżki miodu

100 ml piwa jasnego

olej – 2 łyżki

1 łyżeczka przyprawy Delikatu Knorr

1 łyżeczka przyprawy Kamis do grilla ( klasyczny)

1/2 cebuli

Żeberka myjemy i tniemy na mniejsze kawałki. Smarujemy je dokładnie mieszaniną oleju i przypraw i odstawiamy na około 2h.
Naczynie do zapiekania podlewamy 50 ml piwa i na nim układamy wcześniej przygotowane żeberka. W miseczce rozrabiamy miód z pozostałymi 50 ml
piwa, tak aby uzyskać jednolitą
konsystencję. Żeberka smarujemy roztworem miodu i piwa i na to układamy
po 2 krążki cebuli. Zapiekamy bez przykrycia około 1,5h w temperaturze 180-200 stopni .

darmowy hosting obrazków

Smacznego!
B

Kochani!

Nowy rok zaczynam od cudowania :) Lubię bardzo ciasto parzone, ale jakoś nigdy nie używałam go poza karpatką. Udałam się więc szybko na bloga Dorotus76 Moje Wypieki , zaopatrzyłam w przepis na ciasto parzone w wersji do eklerków, w głowie sporządziłam masę serowo-orzechową i pobiegłam do kuchni :) W kuchni czekała na mnie gwiazdkowa wyciskarka od Ani , więc zabrałam się do pracy :) Tym razem wyciskarka spisała się znakomicie! Rąk mi nie zmęczyła i bardzo chętnie współpracowała z ciastem parzonym. Grzeczna mała, nie? :)

Składniki:

Szklanka wody

125g margaryny

Szklanka mąki

4 jajka

250g sera

2 łyżki majonezu

3 garści orzechów laskowych
( bez łupinek)
2 łyżeczki imbiru

1 łyżeczka pieprzu

1 łyżeczka soli

Przygotowania zaczynamy od ciasta.W rondelku z grubym dnem gotujemy wodę z margaryną do jej rozpuszcenia, następnie zmniejszamy płomień, dosypujemy mąkę i bardzo energicznie mieszamy do uzyskania jednolitej masy. Gotowe odstawiamy w chłodne miejsce ( zimą polecam balkon/taras) aby się schłodziło. W międzyczasie przygotowujemy masę serową: Do garna wrzucamy starty ser, majonez, garść orzechów które drobno mielimy oraz przyprawy i na małym ogniu doprowadzamy do delikatnego rozpuszczenia. Czesć sera powinna się rozpuścić i utworzyć konsystencję lepkiej masy :) Do tego dodajemy 2 garści całych orzechów laskowych i mieszamy.
Schłodzone wcześniej ciasto mieszamy mikserem z jajkami. Nadziewamy nim wyciskarkę/ szprycę i formujemy krążki za pomocą końcówki do kremów. Pieczemy je przez 20 minut w temperaturze 180-200 a następnie przez jakieś 7 minut pozostawiamy w wyłączonym nagrzanym piekarniku aby nabrały koloru. Na upieczone krążki nakładamy masę serową i podajemy :)

darmowy hosting obrazków

Smacznego!
B

Kochani!

Witajcie w Nowym Roku! Pożegnaliśmy stary, przywitaliśmy nowy… około 60 przepisów za nami, wiele przed nami. Mam nadzieję :) Na początek będzie owocowo. Prawdziwa witaminowa bomba w kieliszku. Drink bardzo naturalny i pyszny, dla tych co lubią gdy w ich kieliszku jest alkohol, ale niekoniecznie lubią czuć smak wódki w ustach. My z A. pijemy je od wczoraj ( na 2 tury), bo z przepisu wychodzi ponad 2 litry soku :)

Składniki:

3 banany
6 kiwi
1 cytryna
1 mango
1 zółty melon
1 limonka
200 ml soku Kiwi ( Tymbark)
200 ml soku Żurawina  ( Tymbark)
200 ml soku Limonka ( Tymbark)
200 ml soku Zielony banan ( Tymbark)
300 ml soku pomarańczowego
500 ml soku z rózowych grapefruitów
0,6 do 0,7 litra wódki na 1 litr soku

Owoce obietamy ze skórek, pozbywamy się dużych pestek i wrzucamy do sokowirówki. Otrzymany sok mieszamy z sokami z kartoników i odstawiamy w chłodne miejsce, żeby trochę zmarzło :) w wersji na szybko możemy dodać kostek lodu, lub jeśli lubimy – wypić ciepłe. Gotowy sok mieszamy w dzbanku w proporcjach od 0,5 litra do 0,7 litra wódki na litr uzyskanego soku. Przy 0,5 wcale nie czuć alkoholu w soku, jesli damy 0,7 czuć go minimalnie :)

darmowy hosting obrazków

Oczywiście drink dołącza do Akcji Elektryzujący Karnawał z Drinkiem ;)

Smacznego!
B

Kochani!

Kończy się nam kolejny rok. Dla jednych był gorszy, dla innych lepszy niż poprzedni. Dla mnie był zdecydowanie inny i przyniósł wiele zmian. Jedne były pozytywne, inne nie bardzo ;) Cześci chaiałam sama, na inne nie miałam wpływu, ale cóż przyjełam je i staram się z nimi żyć.
Czy rok 2011 będzie lepszy? Nie wiem tego, ale mam nadzieję że uda mi się w nim naprostować wiele ścieżek mojego życia.

A dziś, lekko chora spędzam sobie samotnego Sylwestra z moim A. Niestety Sylwester okazał się być jednym z nielicznych wieczorów podczas jego pobtu tutaj kiedy nikt nic od nas nie chce i mamy chwilkę dla siebie :) Ja moją chwilkę zaczynam od Mohito i wypjam je za zdrowię moich czytelników!

A więc wszystkiego dobrego w Nowym Roku Kochani! Dużo radości i pogody ducha. Dużo samozaparcia i odwagi. Wielu nowych okazji i lepszego życia! I wiele, wiele smaczności Wam życzę!

Składniki ( na 250 ml):
1/4 limonki
2 łyżeczki cukru trzcinowego
kilka listków świeżej mięty ( ja dałam melisę bo miety już w sklepach zabrakło)
50ml białego rumu
kilka kostek lodu
woda mineralna gazowana

Do szklanki 250ml, wysokiej wrzucamy ćwiartkę limonki przekrojoną na pół, 2 łyżeczki cukru i listki mięty/melisy. Wszystko to dokładnie ucieramy aby wydobyć aromat z poszczególnych składników. Dodajemy lód ( około 4~5 kostek) i wlewamy biały rum. Dopełniamy wodą mineralną i podajemy przyozdobione plasterkiem limonki i kilkoma listkami mięty/melisy.

darmowy hosting obrazków

Zaczynamy : 
 

Smacznego i jeszcze raz wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
B

Kochani!

Na Gwiazdkę, jako jedną z niespodzianek dostałam wyciskarkę do ciasteczek połączoną przy okazji ze szprycą do kremów :) Urządzienie jak to określił A, wygląda jak pistolet do silikonu, ale działa cuda :D. No właśnie cuda… w moim wykonaniu to raczej cudem nazwę to że udało mi się coś z niej wycisnąć. Nigdy nie byłam specem od ciast kruchych i tych do wałkowania, zawsze raczej staram się robić biszkopcik + krem, to zawsze wychodziło mi najlepiej :) Ale wyciskarka jest, więc użyć trzeba. Efekt wizualnie może i nie zaciekawy ale w smaku czekoladowy i wciągający. Po dniu w puszce miękki i naprawdę wciągający. Dobrze, że pucha została w kuchni a ja jestem w pokoju bo inaczej…cóz inaczej ciastka byłyby tylko wspomnieniem.

Składniki:

125g margaryny do ciast
400g mąki
1 deserek ( 125g) czekoladowy Danone
100g cukru
1 jajko
1 torebka cukru wanilinowego
2 łyżki kako rozpuszczalnego Nesquik
garść drobno posiekanej żurawiny

Zabieramy się do pracy:
miękką margarynę zagniatamy z pozostałymi składnikami na gładkie, nie klejące się do rąk ciasto. Jeśli będzie tego wymagało należy dodać mąki. Ciasto powinno być tłuste ale nie lepieć się do rąk. Tak przyrządzone ciasto wkładamy razem z wyciskarką na 1h do lodówki. Następnie dzielimy na porcje, nakładamy do wyciskarki i wyciskamy na blachę ciasteczka. Pieczemy przez około 20 minut w temperaturze 180 stopni.
Generalnie ja wyciskałam ciasteczka o kształcie falowanych/karbowanych prostokątów, innych nie dałam rady.

* Tym którzy nie dysponują wyciskarką polecam ciasto rozwałkować na jakieś 0,5cm i wycinać z niego kształty foremkami.

darmowy hosting obrazków

Smacznego!
B

Kochani!

Dziś na początek będzie scenka :)

B: Ugotowałam zupę, będziesz jadł?
A: A to zależy jaka…
B: Krem z brokuł.
A: A to zależy jak smakuje…
B: Mi tam smakowało :) Jest w garnku…
I tu następuje chwila ciszy, po czym z kuchni dobiega głos
A: Reszta Twoja!
B: Podchodzi do garnka i widzi, puste dno i garnek do umycia ;)

Tak więc brokułowa skończyła się o wiele za szybko, w skrytości liczyłam na to, że jednak nie będzie jadł i cała będzie dla mnie :) Ale się nie udało, zostało tylko zdjęcie i wsomnienie…

Składniki:

250 ml wody
1 kostka rosołowa Winiar ( ja dałam Kostkę mięsną)
250-300 gram brokuł ( koszyczków) mrożonych lub świeżych
100g sera feta
garstka płatków migdałowych do posypania

A więc gotujemy wodę razem z rosołkiem i brokułami przez około 20 minut, czyli do zagotowania. Zdejmujemy z ognia i dodajemy do zupy ser feta, wszystko dokładnie rozdrabniamy blenderem do uzyskania konsystencji kremu i ponownie gotujemy przez około 5 do 7 minut. Podajemy nalewając na talerz i posypując płatkami migdałów.

darmowy hosting obrazków

Muszę się Wam również pochwalić, że przepis na tą zupę został nagrodzony w konkursie Winiar, przepis na moją ulubioną zupę w w ramach Winiarowej akcji Zupy to nasza specjalność! . Zdobyłam jedną z dwóch głównych nagród, którą był blender Philips oraz cały zapas produktów Winiary . Z nagród byliśmy oboje z A bardzo zadowoleni i bardzo za nie dziękujemy firmie Winiary :)

darmowy hosting obrazków

Smacznego!
B

Kochani!

Jakiś czas temu, w listopadzie przy okazji zmiany wystroju na blogu informowałam, że niedługo bedzie blogowo-kulinarna niespodzianka. Długo się zastanawiałam kiedy ją ogłosić oraz od kiedy wprowadzić w życie. I nareszcie postanowiłam ! A więc moi drodzy od 10 stycznia 2011 roku rusza na blogu nowy projekt. Projket który będzie dla mnie wyzwaniem i to nie małym, projekt który nie ma daty zakończenia, ale mam nadzieję nie będzie trwał wiecznie.
A więc oficjalnie ogłaszam rozpoczęcie na blogu od-kuchni projektu:

Kuchnie Świata od-kuchni”

Na czym to polega? Mam zamiar przebrnąć kulinarnie przez kuchnie wszystkich niepodległych krajów Świata, w kolejności alfabetycznej :) Czyli zaczynamy od Afganistanu a kończymy na zjednoczonych Emiratach Arabskich. 193 Państwa przez pewnie kilka lat i ja sama w kuchni… Powiem Wam, że jak to czytam to sama jestem przerażona ;)
Założyłam sobie, że średnio na jeden kraj przeznaczę 1 do 2 tygodni, przepisy będą pochodziły z miejsc róznych – ksiązek, internetu, gazet, natomiast będą to przepisy możliwie jak najdokładniej odwzorowane, bez moich ingerencji, tak aby poznać prawdziwy smak zagranicznej kuchni.

Zapraszam więc wszystkich już od 10 stycznia 2011 do kosztowania i oglądania przepisów z kuchni całego Świata :)

darmowy hosting obrazków

Pozdrawiam,
B

Kochani!

Paszteciki do barszczu to coś co uwielbiam :) Generalnie moje ulubione paszteciki z nadzieniem pieczarkowym można dostać w Olsztynie. Wykonuje się je tam z ciata takiego jak na pączki i sprzedaje często na ciepło. Są pyszne. Ja pasztecików z ciasta pączkowego, smażonych na głębokim oleju nie robię, bo mimo, że pyszne to zabójcze ;)
Moje paszteciki są z ciasta drożdzowego, podobnego do tego na pizzę i idealnie komponują się zarówno z czerwnonym barszczem na Wigili ( wesja bezmięsna) , jak i z piwem w zwykły wieczór ( wesja mięsna).

Składniki – z podanego przepisu na ciasto wychodzi pomiędzy 70 a 80 sztuk, ale nie martwcie się wszystkie zjdadane są w ekspresowym tempie:

Na ciasto:
1 kg mąki ( jasnej) + mąka do podsypywania
3 jajka
100g drożdży
350 ml mleka
2 łyżki cukru
łyżeczka soli

Na farsz bezmięsny ( proporcje na 0,5kg kapusty):
0,5kg kapusty kiszonej
2 garści suszonych grzybów ( prawdziwki i podgrzybki)
1 łyżeczka przyprawy Kamis do dań z kapusty i bigosu
mała garstka kminku

Na farsz mięsny:
Wcześniej przygotowana porcja farszu bezmięsnego
500g miesa mielonego wieprzowego
1 łyżka Kamis do grilla klasyczny
1 łyżka przyprawy Knorr delikat do mięs
1 łyżka imbiru startego

Ziarna maku, siemienia lnainego, sezamu, kminku etc, do posypania, oraz 1 do 2 rozbełtanych jajek

A więc najpierw przygotowyjemy ciasto. W tym celu robimy rozczym drożdzy z 2 łyżkami ciepłego mleka, i odstawiamy w ciepłe miejsce na jakieś 30 minut. Następnie do miski przesiewamy mąkę, dodajemy do niej jajka, pozostałe mleko ( musi być ciepłe) oraz zaczyn drożdżowy i dokładnie wyrabiamy przez jakieś 10 do 15 minut. Następnie nakrywamy ściereczką i odstawiamy na 1 do 2 godzin w ciepłe miejsce.
W międzyczasie przygotowujemy farsz bezmięsny. A więc grzyby namaczamy w wodzie przez około 15 do 20 minut, po czym dokładnie szatkujemy. Wsupujemy do miseczki. Dodajemy tam też dokładnie posztakowaną kapuchę i doprawiamy kminkiem i przyprawą do kapusty. Mieszamy  dokładnie i odstawiamy.
Aby przygotować farsz mięszny zesmażamy na patelni mięso mielone razem z przyprawami, dziabiąc je na małe kawąłeczki i dodajemy do niego porcję farszu bezmięsnego i smażymy razem przez około 15 minut. Odstawiamy do wystygnięcia.
Ciato po wyrośnięciu, rwiemy na małe kawałki i wałkujemy na bardzo cienie ( 1 do 2 mm) płaty, podsypując mąką. Wycinamy z nich prostokąty na których układamy wybrany farsz i zawijamy je najpierw w rulon a następnie sklejamy boki podwijając je w dół. Układamy na blaszce do pieczenia wyłożonej papierem, smarujemy roztrzepanym jajkiem i posypujemy wybranymi ziarnami. Pieczemy w temperaturze 180-200 stopni przez około 20 minut ( ja piekłam dokładnie 23 minuty do zarumienienia).

darmowy hosting obrazków

Smacznego!
B

Kochani!

Wczoraj zapewnę do wielu z Was zawitał Mikołaj i podarował Wam wiele wspaniałości. Część z nich zapewnę była słodka i nadawała się do jedzenia. Właśnie jako jeden z takich dodatków prezentowych proponuję Wam pierniczki. Pierniczki pochodzą z przepisu Dorotus76 z bloga Moje Wypieki . Przepis na pierniczki znajduje się tutaj .

darmowy hosting obrazków

Z mojej strony mogę dodać że ciasto na pierniczki bardzo ciężko wałkuje się pierwszego dnia, natomiast jeśli wstawi się je do lodówki na noc i zacznie wałkować drugiego dnia podsypując mąką będzie się to odbywało o wiele łatwiej :)

darmowy hosting obrazków

Pierniczki po upieczeniu będą dośc twarde, dlatego najlepiej włozyć je do puszki i na 2~3 dni włozyć do nich jabłko pociete na cząstki. Miód absorbuje wtedy wilgoć z jabłka i nasze pierniczki cudownie miękną. Gotowe można polukrować :)

Do lukrowania użyłam lukru robionego z soku cytrynowego oraz cukru pudru, dodają do niego ewentualnie barwniki.

Proporcje:

3 łyżki cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny
barwnik ( kilka kropel w zależności od pożądanej intensywności)

Całość mieszamy i lukrujemy pierniczki :)

Tak przygotowane spakowałam w folię ( pocięty rękaw do pieczenia) i przewiązałam wstążką :)

darmowy hosting obrazków

Prawda, że fajny pomysł na prezent?


Smacznego!

B

Kochani!

W Te Święta życzę Wam dużo smaku, zapachu, pięknych potraw,
Bogatego mikołaja i śnieżnej choinki,
domowej radości i dużo szczęścia
spełnienia marzeń oraz wiele, wiele radości!

darmowy hosting obrazków

Wesołych Świąt!
B


  • RSS