od-kuchni blog

Twój nowy blog

Kochani!

Tak jak obiecałam wczoraj dodaję przepis na kurczaka po afgańsku. Kurczak ten, a właściwie filety z piersi kurczaka maja delikatny cytrynowo-świeży smak. Podczas jedzenia są bardzo miękkie i wręcz rozpływają się w ustach. Idealnie pasuje do niego chlebek naan, z którym  jadają tego kurczaka Afgańczycy. Przepis znalazłam na
TEJ stronie i oczywiście dostosowałam proporcje. Kurczak ten nie jest propozycją dla kogoś, kto lubi mocno pikantne potrawy, jednak zadowoli miłośników delikatnego i bardzo jogurtowego smaku.

Składniki:
1/2 filetu z kurczaka
180g jogurtu naturalnego
sok i miasz z 1/2 dużej cytryny
3 średnie ząbki czosnku
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu

Piersi z kurczaka myjemy, pozbawiamy kostek i nadmiaru
tłuszczu, a następnie kroimy na kotleciki. Do miseczki wciskamy przez praskę
czosnek, dodajemy sól i pieprz. Mieszamy to ze sobą. Do masy dodajemy cytrynę i
jogurt. Dokładnie mieszamy. Do marynaty wkładamy kurczaka i odstawiamy do lodówki,
na co najmniej 2 godziny.
Kurczaka wyciągamy z marynaty i grillujemy przez około 8 do 10 minut. Podajemy
na ciepło z chlebkiem naan.

darmowy hosting obrazków

Smacznego!
B

Chlebek naan

6 komentarzy

Kochani!

Co prawda chlebek naan jest obecny w wielku krajach kultury arabskiej, często także podawany z potrawami kuchni indyjskiej, lecz ja postanowiłam zaserwować go jako danie afgańskie. Z racji przygotowywania kurczaka po afgańsku, na którego przepis będzie jutro potrzebowałam takiego chlebka do obiadu :). Czym jest naan? Naan to rodzaj podpłomyka, chlebek o bardzo prostym przepisie, bardzo cienki o okrągłym kształcie. Można do niego dodać ziarna sezamu, czarnuszki, kminku lub zostawić bez posypki. Podawać na śniadanie – w wersji słodkiej, do obiadu – w wersji z bloga, jako przegryzkę. U nas często mozna spotkać kebab który jest podawany własnie w czymś na kształt naan’a.

Przepis pochodzi z TEJ strony i został oczywiście delikatnie zmodyfikowany :). Za to gdyby ktoś chciał o afganistanie poczytać więcej zapraszam równiez na polski blog Z afganistanu.pl oraz opis podróży oraz tego jak się żyje  w Afganistanie Olgi Mielnikiewicz z pięknymi zdjęciami.

Składniki:

3,5 szklanki mąki
0,7 szklanki ciepłej wody ( takiej około 50 stopni)
180g jogurtu naturalnego
łyżka oliwy z oliwek
7g suchych drożdży
3/4 łyżki soli
zisarna sezamu i czarnuszki do posypania

Drożdze rozrabiamy z 0,2 szklanki ciepłej wody, odstawiamy. Do miski wsypujemy 2 szklanki mąki, pozostałą wodę, jogurt i dokładnie mieszamy. Dodajemy rozrobione drożdże i zarabiamy ciasto. Odstawiamy je nastepnie na około 40 minut do 1h w ciepłe miejsce. Ja delikatnie rozgrzałam piekarnik, wyłaczyłam go po chwili i zostawiłam w nim miskę z ciastem przykrytą ściereczką.Po godzinie wyjmujemy miskę z ciastek, które powinno podwoić swoją objętość – moje chyba nawet potroiło ;). Dodajemy do niego oliwę, sól oraz pozostałą mąke i wyrabiamy. Ciasto nie powinno już kleić się do rąk. Odrywamy od niego małe lub większe kulki ( zależy to od tego jak duży chcemy uzyskać naan) i rozpłaszczamy je na podsypanym ziarnem sezamowym oraz czarnuszką blacie. Tak ozdobione placki układamy na blaszce wyłozonej folią aluminiową i zapiekamy przez około 25 min w temperaturze 180-200 stopni.
Niestety nie posiadam pieca opalanego drewnem ani kamienia na którym takie naany oryginalnie są wypiekane.

darmowy hosting obrazków

Oczywiście dołączamy z chlebkiem do akcji z Widelcem po Azji :)

Z Widelcem po Azji

Smacznego!
B

Blog roku

Brak komentarzy

Kochani!

Jakiś czas temu zgłosiłam bloga do konkursu Blog Roku!

Zapraszam do głosowania

Zapraszam więc wszystkich serdecznie do głosowania poprzez SMS – po szczegóły zapraszam TUTAJ.

Do napisania!
B

Kochani!

Afgańczycy herbatę piją podobno hektolitrami. Ja po spróbowaniu dziś ich specjału wcale się nie dziwię! Herbata czarna lub zielona z dodatkiem kardamonu, liści miety oraz cukru jest bardzo aromatyczna i pobudzająca. Często jest ona także podawana z mlekiem lub smietanką lecz ja jednak darowałam sobie ten wariant z racji tego że nie przepadam za połączeniem tych smaków. Na TYM blogu znalazłam inspirację do przygotowania herbaty z Kardamonem, TU natomiast mozna znaleźć dokładny sposób przygotowania tej herbaty w wersji z mlekiem. Sam rytuał picia herbaty w Afganistanie jest bardzo ważny, pożywa się ją najczęściej po obiedzie razem z owocami, pijąc powoli w ogromnych ilościach.

Składniki (na dzbanek 1,7 litra)
8 łyżeczek zielonej herbaty
garść ziaren kardamonu
cukier
kilka liści świeżej miety/melisy
woda

Do dzbanka wsypujemy zieloną herbatę, utłuczone w moździeżu ziarna zielonego kardamonu oraz liscie mięty. Zalewamy to wodą o temperaturze około 85 stopni, czyli kilka minut po tym jak przestanie się gotować. Herbatę zaparzamy około 5 min a następnie nalewamy do szklanek/filiżanek i słodzimy. Mi najlepiej smakowała dużo bardziej słodka niż piję ją zazwyczaj, ale wiadomo – każdy ma  inny próg słodkości.
darmowy hosting obrazków

Smacznego!
B

Kochani!

Dziś zaczynamy naszą kulinarną podróż po Afganistanie (Azja). Kraju nękanym wojną, górzystym, kraju gdzie 79% to analfabeci. Jednak z tego co możemy znaleźć w google kraju który potrafi być urokliwy i zaskakujący :). Jeśli chodzi o kuchnię to moja pierwsze wnioski po analizie kilkunastu  przepisów z Afganistanu pokazuje, że jest to kuchnia prosta i pożywna. Kuchnia w której używa się dużo cytryny, kolendry oraz owiec :) Dzisiejszy przepis pochodzi ze strony
http://www.afghancooking.net/ 
i oczywiście został delikatnie zmodyfikowany :) Bolani w Afganistanie jest podawane jako przekąska lub danie obiadowe, ja zrobiłam sobie z niego późne śniadanko.

Składniki ( na 2 placki):
ciasto:

szklanka mąki
1/3 szklanki wody
1 łyżeczka oliwy z oliwek
1 łyżeczka soli

farsz:
3 średnie ugotowane ziemniaki
2 łyżki posiekanego pora
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
garść ziaren kolendry
1/2 łyżeczki czarnego mielonego pieprzu

Do miski wsypujemy składniki na ciasto i mieszamy je ze sobą do uzyskania nie lepiącego się do rąk ciasta, formujemy w kulę i odstawiamy. Ugotowane ziemniaki ugniatamy, dodajemy do nich natkę pietruszki i pora ( w oryginalnym przepisie dodawana jest kolendra – liście oraz szalotki – niestety na moim ryneczku ich zabrakło ;) ) oraz doprawiamy utartą w moździeżu kolendrą i pieprzem. Odstawiamy. Wcześniej przygotowane ciasto rozwałkowyjemy na cienko i za pomocą przykrywki o średnicy około 20 cm wycinamy z niego koło. Nakładamy farsz ( tak jak w pierogach) i składamy ciasto tworząc z niego półksiężyc. Rozgrzewamy patelnię i na łyżeczce oleju smażymy bolani na złoto. Podajemy z jogurtem lub innym sosem na bazie jogurtu ( ja zmieszałam jogurt naturalny razem z przyprawą tzatziki).

darmowy hosting obrazków

Oczywiście zapraszam do

oraz dołączam tym wpisem do podróży Ireny i Andrzeja :)

Smacznego!

B

Kochani!

Zgodnie z obietnicą, dziś czyli 10.01.2011 zaczynam moją blogową akcję czyli gotowanie zgodnie z kuchniami niepodległych Państw całego świata! Za chywilę, w następnym wpisie dodam pierwszy wpis, wprost z dalekiego Afganistanu, ale zacznijmy od teorii.

Dla mnie „Kuchnie Świata od-kuchni”, to osobisty sprawdzian tego czy potrafię poradzić sobie z tak dużym wyzwaniem, z wieloletniem projektem do którego nie rzadko trudno będzie zdobyć składniki lub receptury. Sprawdzian tego czy potrafię przkonać się do niektórych potraw, zobaczyć czy owoce morza nie gryzą i czy w Polsce można kupić stek z kangura ;) Będę piec, gotować, smażyć a do tego zmagać się z pracą licencjacką oraz codziennym życiem. Mam nadzieję że wytrwam, a więc trzymajcie kciuki!

Do gotowania ze mną chciałabym również zaprosić kolegów i koleżanki z Durszlaka oraz innych blogów. Akcja powinna pojawić się niedługo, natomiast tutaj chciałabym nakreślić to jak to sobie umyśliłam :) Średnio na 1,5 do 2 tyg bedę zmieniała kraj, o czym będę informowała na blogu, w czasie przebywania w danym kraju, zapraszam Was drodzy, do dodawania swoich przepisów i podsyłania mi linków ( mailem, komentarzem, Durszlakiem) tak abym mogła je ująć w zestawieniu każdego kraju oraz zestawieniu ogólnym, aktualizowanym w trakcie trwania akcji.

Tak więc garnki i patelnie w dłoń i ruszajmy na podbój Świata!

Banererk Akcji:

I do wstawienia :)

<a href=”http://od-kuchni.blog.pl/kuchnie-swiata-odkuchni-start,15209698,n”><img src=”http://images50.fotosik.pl/520/262901b4f4370e59.jpg” alt=”"Kuchnie Świata od-kuchni” Zaprasza od-kuchni.blog.pl” border=”0″ width=”285″ height=”187″ /></a>

Do Napisania!
B

Kochani!

Co prawda Święta już dawno za nami, ale mamy karnawał, świetną akcję Elektryzujący Karnawał z Drinkiem
oraz ochotę na coś dobrego. Moja wersja na amerykański koktajl Bożonarodzeniowy jest trochę bardziej
puszysta niż oryginał. Co prawda nie jest to drink dla miłośników surowych jajek, jednak mogę zapewnić
że jajek wcale w nim nie czuć. Czuć go za to kokosem, pomomo iz ani mleko ani dodadatki kokosowe
nie były…

Składniki ( na 2×300 ml)

2 jajka
1 kostka startej czekolady
60 ml białego rumu ( można dodac więcej, ja chciałam słaby drink)
3 łyżeczki brązowego cukru
170ml śmietanki 12%
szczypta soli
starta czekolada i listek mięty/melisy do dekoracji

Jajka rozbijamy oddzialając od siebie białko i żółtko, białka ubijamy na sztywno ze szczyptą soli, dodajemy cukier i nadal ubijamy, odstawiamy. W blenderze miksujemy smietankę, startą czekoladę, rum i śmietankę na jednolitą konsystencję z delikatną pianką. Do ubitej wcześniej piany dodajemy zawartość blendera nadal delikatnie całość ubijając, tak aby nie straciło puszystości. Nalewamy do szklanek i dekorujemy.

darmowy hosting obrazków

Smacznego!
B

Kochani!

Dziś zapraszam na śniadanko :) Pyszne, proste, cieplutkie, słodkie i bardzo aromatyczne.

Składniki:

chleb pełnoziarnisty
serek topiony śmietankowy
powidła brzoskwiniowe
cynamon

Nie podałam ilości składników ponieważ każdy sam najlepiej wie na ile tostów ma aktualnie ochotę :) Przygotowanie jest bajecznie proste – smarujemy jedną kromkę serkiem śmietankowym, przykrywamy i zapiekamy w tosterze. Na gorący tost układamy powidła brzoskwiniowe i posypujemy to szczyptą cynamonu.

darmowy hosting obrazków

Smacznego!
B

Kochani!

Jedna z moich ulubionych zakąsek/przystawek. Na blogu już występowało w trochę innej odsłonie tutaj :)Tym razem w wydaniu ze świeżym koperkiem zachwycają zarówno smakiem jak i zapachem. Mmmmm uwielbiam :)

Składniki:

1 półbagietka
5 ząbków czosnku
2 łyżki masła
1 łyżeczka koperku drobno posiekanego
szczypta soli
szczypta pieprzu

Półbagietkę kroimy na kawałki, odkładamy. W miseczce mieszamy masło z pieprzem, solą, koperkiem i wyciśniętym czosnkiem. Smarujemy nim pieczywko. Zapiekamy w piekarniku ( 180 stopni ) około 10 minut.

darmowy hosting obrazków

Smacznego!
B

Kochani!

Jakaś taka chorowita jestem tej zimy… Ciągle pociągam nosem, słabo się czuję i najchętniej nie wychodziłabym z łóżka. No ale, że nie mogę dać się rozłożyć chorobie, bo czeka mnie teraz sporo wypadów do biblioteki w sprawie mojej pracy licencjackiej, więc do medykamentów od Pań z apteki dodaję różne różności naturalne które zdaniem mądrych tego świata dobroczynnie wpływają na organizm. Jednym z takich mega pozytywnych warzyw jest szpinak. Uważany kiedyś ( przez pomyłkę w zapisie) za ogromne źródło przyswajalnego żelaza, okazał się niestety nie tak bogatym jego źródłem – 3mg żelaza na 100g, a nie jak twierdzono wcześniej 30mg. Jednak to pochodzace z Persji warzywo, rozsławione przez Popeye’a, znienawidzone przez dzieci jest źródłem wielu minerałów i witamin, działa antynowotworowo, wpływa pozytywnie na trawienie i zmniejsza ryzyko wystąpienia zaniku mięśni. Prawda, że warto kochać szpinak?

Składniki:

320g mąki
100ml wody
1 jajko
1 zółtko
125g miękkiej margaryny do pieczenia
2 szczypty soli
2 szczypty pieprzu

450g mrożonego szpinaku ( w sezonie można, a nawet trzeba zastąpic świeżym ;) )
2 łyżki śmietanki kulinarnej 12%
150g sera z zieloną pleśnią
150g chudego wędzonego boczku
100g sera feta
garść suszonego oregano
garść suszonej bazylii
2 ząbki czosnku
1 rozbełtane jajko

Masło, mąkę, jajko, wodę i sól wrzucamy do miski i zagniatamy z tego ciasto, odkładamy je do lodówki na około 30 do 40 minut. W między czasie smarujemy tłuszczem i posypujemy mąką naczynie do zapiekania.
Na patelni smażymy boczek razem z bazylią i oregano do wytopienia tłuszczyku ( około 15 minut), dodajemy szpinak i dalej zasmażany dopóki szpinak się nie rozpuści. Do powstałej zielonej breji dodajemy 2 łyżki śmietaki i ser z zieloną pleśnią oraz wciskamy 2 ząbki czosnku. Dusimy to na małym ogniu około 7 do 8 minut. Po tym czasie dodajemy rozbełtane jajko, zasmażamy całośc przez 5 minut i zestawiamy z ognia.
Wczesniej przygotowane naczynie wykładamy ciastem i wstawiamy do piekarnika ( 200 stopni) na około 15 minut, po tym czasie wyjmujemy je nakłuwamy widelcem na dnie i smarujemy rozbełtanym żółtkiem. Ponownie wkładamy do piekarnika na 8 do 10 minut. Na tak przygotowane ciasto nakładamy farsz szpinakowy i posypujemy do serem feta. Zpiekamy razem w piekarniku przez nastepne 30 do 35 minut w temperaturze 180-200 stopni.

darmowy hosting obrazków

Smacznego!
B


  • RSS