Kochani!

Z Azji przenosimy się do bliższej nam kulturowo Europy. Albania to kraj na którego górzystym terenie żyje jeden z najstarszych ludów Europy. Kraj w którym ludzie chętnie jedzą baraninę i różna warzywa. Kraj ciekawy kulinarnie po występuje w nim dużo potraw śródziemnomorskich ale zabarwionych o tureckie przyprawy.
Ja na pierwszy albański ogień wybrałam sobie chałwę. Jest to jeden z narodowych deserów, w smaku nie przypomina naszej chałwy i nie za bardzo tak naprawdę mam go do czego porównać. Jemy go uformowanego w kuleczki – jak pralinki, jest słodki i mi osobiście nie za bardzo przypadł do gustu… Ale może Wam zasmakuje?

Składniki:

80g margaryny
 3/4 szklanki mąki
1 i 1/2 szklanki wody
3/4 szklanki cukru pudru
kilka kropel aromatu wanilinowego

Najpierw gotujemy syrop z wody i cukru. Mieszamy ze sobą w rondelku oba składniki i gotujemy około 35 minut na nie za dużym ogniu. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy. Następnie w innym rondelku rozpuszczamy margarynę i na rozpuszczoną margarynę wsypujemy mąkę – zupełnie jak podczas robienia ciasta parzonego. Make z margaryną jednak gotujemy nadal, aż do uzyskania takie delikatnie brązowego koloru – około 20 minut – cały czas mieszamy aby masa nam się nie przypaliła. Następnie do masy mączno margarynowej dodajemy aromat wanilinowy i syrop cukrowy. Dokładnie i szybko mieszamy je ze sobą do uzyskania naprawdę gęstego budyniu. Przestudzamy trochę i formujemy kulki. Kulki można obtoczyć w posypce, kakao, płatkach migdałowych. Mi jednak najlepiej smakowały skropione cytryną.

darmowy hosting obrazków

Smacznego!
B